Wykres wartości finansowanych leasingiem inwestycji w poligrafii w ostatnich dziesięciu latach

Zmiany łącznej wartości inwestycji finansowanych leasingiem na całym rynku maszyn i urządzeń w latach 2006 – 2015

Zmiany średniej ceny finansowanej leasingiem inwestycji na rynku poligraficznym w ostatnich dziesięciu latach (w tys. PLN)

Łączna liczba umów zawieranych przez firmy leasingowe z firmami poligraficznymi w poszczególnych latach

Udział procentowy finansowanych leasingiem inwestycji w poligrafii w stosunku do inwestycji na całym rynku maszyn i urządzeń

08.06.2016

Kto się nie rozwija, ten się cofa

Podjęcie decyzji inwestycyjnych wymaga analizy możliwości zwrotu poniesionych nakładów i przewidywanych zysków. O ile nie jest to dużym problemem przy drobnych zakupach uzupełniających, o tyle przy poważniejszych decyzjach konieczne jest rozważenie stanu i perspektyw rozwoju samej poligrafii, branży reprezentowanej przez naszych klientów i ogólnie gospodarki polskiej, europejskiej, światowej.

Dzisiejsza wiedza ekonomiczna pozwala przewidzieć kierunki i dynamikę rozwoju gospodarczego oraz powtarzające się cykle koniunktury i dekoniunktury w najbliższych latach, a także – z jakąś dozą pewności – w perspektywie kolejnych dekad.

Wpływ otoczenia

Spróbujmy więc odpowiedzieć na pytania: jak będzie zachowywał się rynek w najbliższym czasie oraz czy warto inwestować?

Pomocne powinny być opracowania poszczególnych pracowni badawczych, choć co do prognoz na kolejne lata, to wobec dynamicznie zmieniającej się sytuacji na świecie trudno przewidywać zmiany, które zajdą w światowej gospodarce i finansach.

Można mieć wrażenie swoistego dwójmyślenia, które włączają analitycy, chcąc zastosować w swych opracowaniach standardowe narzędzia. Jeśli założymy, że wpływ napiętej sytuacji politycznej i kryzysowe zagrożenia można w jakimś stopniu zignorować, to wśród analityków przeważa ostrożny optymizm co do roku 2016 i 2017. Skala wzrostu światowego PKB – według różnych pracowni badawczych – nie przekroczy w najbliższych dwóch latach 3 proc. Choć jednocześnie wiele jest głosów o trzeciej fali kryzysu. Tym razem – według części ekspertów – epicentrum miałoby się lokalizować w Chinach, zaś w Europie – w Niemczech.

W przypadku spełnienia się tych ponurych prognoz gospodarka polska byłaby bardziej narażona, niż miało to miejsce w poprzednim kryzysie, ze względu na dość ścisłe powiązania z gospodarką niemiecką, która może szczególnie ucierpieć z racji swego proeksportowego charakteru.

To ważne, gdyż i w polskiej poligrafii powiązania z naszym zachodnim sąsiadem są bardzo duże. Sytuacja geopolityczna, kolosalne zadłużenie państw, poczynania sektora finansowego i międzynarodowych korporacji mogą rzeczywiście stać się źródłem kolejnego kryzysu. Mając to wszystko gdzieś w tyle głowy, warto – zachowując niezbędną czujność – skupić się na rzeczywistości bardziej przewidywalnej, wyrażonej chociażby w prognozach przekazanych przez polski rząd dotyczących wzrostu naszego PKB w wysokości 3,5 proc.

Prognoza Andrzeja Sugajskiego

Z pytaniem: co moglibyśmy doradzić inwestorom i jakie są przewidywania co do rozwoju gospodarczego, zwłaszcza Polski i krajów, z którymi jesteśmy najbardziej powiązani? zwróciliśmy się do Andrzeja Sugajskiego, dyrektora generalnego Związku Polskiego Leasingu.

– Analizy przygotowane przez ekspertów Związku Polskiego Leasingu pokazują, że na koniec 2015 r. mogliśmy odnotować zarówno spadek stopy bezrobocia (o 1,6 pp.), jak i stabilny wzrost zatrudnienia w gospodarce narodowej. Te korzystne trendy utrzymają się w 2016 roku, przy czym skala poprawy na rynku pracy nie będzie już tak wyraźna, jak w ub. roku. Należy dodać, że liczba dostępnych ofert pracy i plany pracodawców pozwalają oczekiwać, że utrzyma się stabilny wzrost wynagrodzeń.

Mocny rynek pracy przekłada się coraz wyraźniej na wzrost konsumpcji prywatnej, a wydatki konsumentów będą stabilizować tempo wzrostu gospodarczego i pozostaną gwarantem dla inwestycji MŚP.

Innym sprzyjającym czynnikiem jest stabilna poprawa gospodarek strefy euro, w tym najważniejszej dla nas gospodarki niemieckiej. Oczekiwany wzrost PKB strefy euro w 2016 roku wyniesie od 1,7 proc. do 1,8 proc., a 1,9 proc. dla Niemiec.

Strefa euro jest głównym czynnikiem wzrostu naszego eksportu. Kierujemy tam 57 proc. zagranicznej sprzedaży (79 proc. do całej UE). W 2016 roku oczekiwane jest dalsze przyspieszenie wzrostu eksportu, nawet powyżej 9 proc. (w dużej mierze za sprawą reorientacji geograficznej naszej sprzedaży zagranicznej).

Stabilny popyt krajowy i rosnący eksport pozytywnie przełożą się na dynamikę produkcji przemysłowej, szczególnie w obszarze przetwórstwa przemysłowego (przy słabszych wynikach dla górnictwa). Odczyty PMI (z 52,1 pkt. w grudniu 2015 r.) wskazują na wzrost produkcji przemysłowej rzędu 5,5-6,0 proc. w 2016 roku (wobec 4,9 proc. za ubiegły rok). W 2016 r. firmy będą kontynuować rozpoczęte inwestycje. Analizy przygotowane dla Związku Polskiego Leasingu mówią o wzroście inwestycji w gospodarce w 2016 na poziomie 5,0 proc. (czyli nieco poniżej 6,1 proc., które było w 2015 r.), oraz 3,6-proc. wzroście PKB w 2016 roku.

Wcześniejsze przewidywania potwierdziły się po pierwszym kwartale. Jak przekazuje ZPL wyniki badania koniunktury branży leasingowej, zrealizowanego przez ZPL wśród osób odpowiedzialnych ze sprzedaż w firmach leasingowych, pokazują, że w II kwartale 2016r. ankietowane firmy oczekują poprawy w zakresie aktywności sprzedażowej. Jednocześnie spodziewają się stabilizacji poziomu zatrudnienia i stabilizacji jakości portfela leasingowego.

Historia i perspektywy rozwoju rynku poligraficznego w Polsce

Stan polskiej poligrafii i perspektywy jej rozwoju mogą być zobrazowane poprzez prześledzenie zmian wartości inwestycji na tym rynku w poszczególnych latach. Świetną pomocą są ogłaszane co kwartał raporty Związku Polskiego Leasingu uwzględniające poszczególne sektory gospodarki. Artykuł oparty jest w znacznej części na danych statystycznych, opracowanych przez Związek, a dostarczonych przez firmy członkowskie ZPL. Statystyki pozwalają prześledzić zmiany na poszczególnych rynkach branżowych. Dane w dużej mierze odzwierciedlają stan całego rynku leasingowego. Jak przekazują autorzy raportu ZPL, firmy raportujące do Związku Polskiego Leasingu udzielają finansowania w formie leasingu w wysokości 85,2 proc. wszystkich sfinansowanych przez branżę inwestycji w 2015 roku.

Przekazywane wartości i liczby kontraktów odnoszą się oczywiście jedynie do inwestycji finansowanych leasingiem i nie uwzględniają kredytów oraz zaangażowania środków własnych, jednak w dużym stopniu można założyć, że dobrze odzwierciedlają one tendencje i stan rynku. Według informacji ZPL wartość aktywnego portfela branży leasingowej w stosunku do wartości salda kredytów inwestycyjnych udzielonych firmom przez banki z roku na rok powoli wzrasta, ale nie są to różnice mogące mieć poważny wpływ na obraz sytuacji. Z kolei wykorzystywanie w inwestycjach środków własnych dotyczy przede wszystkim drobnych inwestycji bieżących oraz firm małych i mikro.

Analiza dynamiki inwestycji na polskim rynku poligraficznym w ostatnich latach ukazuje, że już trzeci rok z rzędu wartość inwestycji rośnie i to w szybkim tempie. Ostrożnie optymistyczne są także prognozy dotyczące roku 2016 i lat kolejnych.

Wykresy przedstawią stopień zaangażowania się firm leasingowych na rynku poligraficznym. Wyraźnie to widać przy porównaniu wykresu 1 z wykresem 2. Pierwszy z nich przedstawia zmiany wysokości finansowania inwestycji poligraficznych w latach 2006-2015, a drugi zmiany łącznej wartości inwestycji finansowanych leasingiem na całym rynku maszyn i urządzeń w tych samych latach.

Po załamaniu się w okresie kryzysu 2009 ożywienie przyniósł dopiero IV kwartał 2012, co zdecydowanie potwierdziło się w roku 2013, 2014 i – jak się okazało – również w 2015. Piszę zdecydowanie, gdyż wzrosty R/R w latach 2013-2015 w wysokości 32, 22 i 12,4 proc. stawiają wzrost inwestycji poligraficznych na samym szczycie przyrostu wartości inwestycji wszystkich maszyn i urządzeń. Średni wzrost wartości inwestycji w całym sektorze maszyn i urządzeń wyniósł w latach 2013 – 2015 jedynie 3,4, 17,7 i 11,7 proc. Większą nieco wartość niż poligrafia odnotowały jedynie inwestycje w maszyny i urządzenia przemysłu spożywczego.

Pierwszy kwartał roku 2016 przyniósł wprawdzie rozczarowanie, ale można to potraktować, jako korektę przy ogólnej tendencji wzrostu wartości inwestycji i szacować, iż pomimo lekkiego spowolnienia, w ciągu najbliższych dwóch lat może być osiągnięty poziom z roku 2008. Zobaczymy, co przyniosą kolejne miesiące.

Wyniki poszczególnych firm

Na wykresie jest przedstawiona wartość finansowanych leasingiem przez poszczególne spółki inwestycji poligraficznych w roku 2015.

Już czwarty rok z rzędu największymi obrotami w poligrafii może poszczycić się Siemens Finance i to pomimo dziesięcioprocentowego spadku obrotów w ubiegłym roku. Dla tej spółki, wciąż plasującej się w czołówce firm leasingowych tego rynku w ostatniej dekadzie, poligrafia jest - obok maszyn rolniczych, urządzeń do przeróbki tworzyw i metalu oraz sprzętu medycznego - główną sferą działalności.

Kolejne spółki: BZWBK Leasing, ING Lease i mLeasing intensywnie angażują się w poligrafię, zwłaszcza w ostatnich dwóch latach.

Znajdująca się na piątej pozycji, działająca na rynku średnich i mniejszych firm polska spółka PKO Leasing odnotowała przeszło dwudziestoprocentowy spadek obrotów w inwestycjach na rynku poligraficznym. Podobnie zresztą jak na całym rynku maszyn i urządzeń. Pozwoliło to szybko rosnącej „siostrzanej” spółce, będącej częścią grupy Uni Credit, czyli Pekao Leasing, osiągnąć niemal identyczny wynik. Wynik osiągnięty nie poprzez zwiększoną liczbę zawartych umów, ale ich wartość. Natomiast PKO Leasing podwoiła niemal liczbę zawartych umów, ale przy znacznie mniejszych sumach.

Twierdzenie o istotnej roli menadżerów dla pozycji firm finansowych na danym rynku potwierdza spadająca pozycja IKB Leasing Polska. Jeszcze w końcu pierwszej dekady była jedną z dominujących firm rynku poligraficznego, specjalizującą się głównie w większych inwestycjach. Przy tym rozwijała się niejako „pod prąd”, wbrew powszechnemu kryzysowi. W roku 2012 nastąpiło załamanie tej koniunktury i szybki spadek z 93 mln zł w roku 2010 do 17 w 2015. Fakt, że spółce udało się osiągnąć niezły wynik na rynku maszyn i urządzeń, jest skutkiem odbicia, które nastąpiło w dziedzinie finansowania zakupów urządzeń do obróbki tworzyw i metali. Tam gdzie jeden traci, drugi zyskuje. Na rynku poligraficznym pojawiła się w 2013 roku AKF Leasing Polska.

Poligrafia na tle rynku maszyn i urządzeń

Trzeba przy tym zauważyć, że skala inwestycji branży poligraficznej w stosunku do całego rynku maszyn i urządzeń wyraźnie maleje, choć po odbiciu, które nastąpiło w roku 2013, mamy już trzeci rok z rzędu stabilizację. Oczywiście że jest to efekt bardzo dużego wzrostu inwestycji w innych dziedzinach – szczególnie w budownictwie i rolnictwie, ale także odkrywamy stopniowe nasycanie się rynku poligraficznego.

W latach 2005, 2006, 2007 wartość sfinansowanych inwestycji poligraficznych przez najbardziej zaangażowane na tym rynku spółki leasingowe przekraczała 20 proc. inwestycji na całym rynku maszyn i urządzeń obsługiwanym przez te firmy, a nawet sięgała blisko połowy wartości zaangażowanego portfela. Jednak w ubiegłym roku jedynie kilka spółek raportowało, iż wartość transakcji na rynku poligraficznym przekroczyła 5 proc. ogólnej wartości transakcji na rynku maszyn i urządzeń.

Nasycanie się rynku

Obok stopnia zaangażowania się firmy finansującej inwestycję w daną branżę, istotne znaczenie ma wielkość zawieranych umów. Innej wiedzy wymaga wypracowanie i zorganizowanie finansowania dużej wielomilionowej inwestycji, a innej wiedzy i organizacji działu sprzedaży potrzeba, aby obsłużyć wiele mniejszych kontraktów.

Jeśli spojrzymy na wykresy zmian średniej ceny i liczby umów zawartych (wykres 7) w ostatnich dziesięciu latach, widzimy również znaczącą zmianę zachodzącą na rynku poligraficznym. Maleje średnia cena i rośnie liczba transakcji. Potwierdza to znów nasycanie się rynku i coraz mniejszą liczbę dużych, kompleksowych inwestycji, a zwiększającą się rolę zakupów uzupełniających czy też modernizacyjnych.

Puenta

Po kryzysie lat 2008, 2009 żyjemy w niemal podwójnej rzeczywistości. Z jednej strony mamy statystyki ukazujące w miarę zrównoważony rozwój i stabilne perspektywy spokojnego wzrostu, a z drugiej obawę, że coś poza tymi danymi znów pęcznieje i grozi rujnującym wszystko załamaniem.

Warto pamiętać, że podjęcie decyzji o inwestycji nie powinno być uzależnione od aktualnego stanu gospodarczej koniunktury prowokującej do inwestowania jedynie wtedy, gdy mamy w kolejnych latach perspektywę wzrostu. Stara maksyma podpowiada: kto się nie rozwija, ten się cofa. Kryzys jest zagrożeniem ale i ogromną szansą na skokowy rozwój tych, którzy potrafią wykorzystać tę „okazję”. Na rynku poligraficznym doskonale widać to było chociażby w czasie ostatniego załamania gospodarczego. Wiele drukarni padło, ale znalazły się też takie, które zgarnęły uwolnioną pulę.

Andrzej Tuka

W powyższym materiale wykorzystane są teksty zaczerpnięte z artykułu, który w całości jest opublikowany w tegorocznych numerach 6 i 7 miesięcznika Świat Druku.

Firmowy Hyde-Park
Publikacje redakcyjne
Logo Polimedia